Zbliża się czas wakacji i większość z nas – studentów musi zdobyć doświadczenie pracując w jakiejś firmie. Bez względu na to, czy nam się to podoba czy też nie, przez kilka tygodni musimy parzyć aromatyczną kawę, kupować najlepsze pączki lub (co najtrudniejszeJ) kserować dokumenty tak, aby nie ucinać fragmentu tekstu.
Zbliża się czas wakacji i większość z nas – studentów musi zdobyć doświadczenie pracując w jakiejś firmie. Bez względu na to, czy nam się to podoba czy też nie, przez kilka tygodni musimy parzyć aromatyczną kawę, kupować najlepsze pączki lub (co najtrudniejszeJ) kserować dokumenty tak, aby nie ucinać fragmentu tekstu.
To było przedstawienie letnich staży z lekkim przymrużeniem oka, chociaż realia niestety nierzadko nie odbiegają od przedstawionego przeze mnie wizerunku studenta – praktykanta. Jeśli jednak mamy dużo szczęścia możemy zdobyć doświadczenie i zyskać wiele przydatnych umiejętności. Jeśli natomiast szczęście się do nas nie uśmiechnie, wówczas pozostaje nam tylko starać się , aby parzona kawa była najlepsza.
Odbiegając od stereotypu praktyk letnich warto zapoznać się z przyszłym pracodawcą i porozmawiać z innymi pracownikami, aby kilkutygodniowy kurs nie przyuczył nas tylko do pracy w kawiarni.


